Komornicy

Posted by admin | komornicy | środa 6 Maj 2009 12:31

Bardzo dużo grałem na komputerze. Jak miałem wolny czas to nie szło mnie oderwać od ekranu monitora. W mojej ulubionej grze mój najlepszy kumpel miał ksywkę komornik. Pochodziła ona od jego nazwiska, a nazywał się Komorowski. Wiadomo, jak się gra to emocje rosną. A ja najczęściej komunikowałem się z nim, pod czas grania, przez komunikator. Raz rodzice wyjechali na tydzień, a ze mną została babcia. Babci głównym zadaniem było przyrządzanie mi posiłków. Tak wzięła sobie to do serca,  że co chwile odwiedzała mnie w pokoju.

Najczęściej słyszanym słowem wypowiadanym przeze mnie była ksywka mojego kumpla. Kilka razy usłyszał też słowo licytacja. A to wszystko razem wzięte i połączone z innymi słowami, które padają w grze, dało jej powody do paniki. Otóż moja babcia była święcie przekonana, że ja zajmuję się jakimiś przestępstwami i nie długo przyjdzie do nas komornik właśnie. Przerwała rodzicom urlop, dzwoniąc do nich z widomością, że komornicy nadciągają i lada moment będą licytacje komornicze, bo Mareczek wpadł w poważne kłopoty. Rodzice cali spanikowani nie wpadli na pomysł, żeby zadzwonić do mnie i poprosić o wyjaśnienia, natychmiast wrócili do domu. Chyba nie muszę mówić co się działo po ich powrocie.

Licytacje komornicze

Posted by admin | komornicy | czwartek 9 Kwiecień 2009 18:21

Poszedłem na studia prawnicze nie wiedząc, co tak naprawdę chcę robić. Miałem nadzieję, że w czasie studiów odkryję w sobie jakieś powołanie. I tak mijał rok za rokiem, a ja dalej nie wiedziałem kim chce być. Mój ojciec to komornik. On powtarzał mi przez cały czas, abym wybrał inną aplikację, niż jego. Najchętniej proponował mi aplikację adwokacką, radcowską lub notarialną. Jednak sam nie potrafiłem zadecydować, co będzie dla mnie ciekawsze. Komornik w Szczecinie też zarabia całkiem przyzwoicie, więc nie wiedziałem, dlaczego ojciec odradza mi tą aplikację. Może to dlatego, że to niewdzięczny zawód. Ludzie utożsamiają komornika z całym złem, jakie ich spotkało. Jakby to była jego wina, że sąd wydał nakaz egzekucji.

Swoją drogą wiem również, że komornicy postępują nieuczciwie. Tak dzieje się, nie mówię że zawsze, ale czasami, kiedy mają miejsce licytacje komornicze. Zdaję sobie sprawę, że można tam kupić coś za naprawdę okazyjną cenę. Wiem również, że często, aby ktoś mógł kupić coś za niską kwotę, to pod stołem wręcza łapówkę. Wszędzie zdarzają się takie nieuczciwe zachowania, nawet wśród tych, którzy powinni przestrzegać prawa. Im dłużej nad tym rozmyślam, tym częściej myślę, że w żadnym prawniczym zawodzie się nie odnajdę.